lubię być sama, choć tego nie akceptuję
lubię przebywać w lesie i w polskich górach,
choć do akceptacji własnego życia potrzebuję dalekich podróży
nie znoszę stresu, pośpiechu, wyzwań zawodowych i nadmiernej konsumpcji,
choć trudno się pogodzić z zostawaniem daleko w tyle za innymi
kiedy jednego dnia czuję szczęście,
następnego lawina złych myśli je przygniata
więc to jednak nie ono
...
tegorocznej wiosny zauważyłam, że mocniej odczuwam las i zieleń
że dostaję tak wiele od niego
że zatrzymuję się, zachwycam, dociera do mnie, co jest ważne
nie trwa to zbyt długo
po powrocie do miasta pryska to dobro we mnie
niestety



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz