dzisiaj kupiłam dużo truskawek
poczułam podczas jazdy rowerem ten ulubiony ciepły wiatr
pachnący czerwcowymi drzewami
światło wieczornej pory krzyczało, żeby się nie martwić
że piękno jest teraz
pierwsza po przerwie praktyka jogi w szkole u boku nauczycielki
i ona też była bardzo dobra
taki prosty, spokojny dzień
ale
płakałam po powrocie do domu
bo kontakt z ludźmi niemal zawsze prowadzi do porównań
i rodzi problemy, ale problemy takie abstrakcyjne
nie realne
nie wiem czemu wgłębiam się w te stany, skoro przynoszą tyle smutku
dlaczego nie jestem pewna tego, co dla mnie dobre
dlaczego nie wiem czego chcę lub nie chcę od siebie czy swojego życia
i miotam się pomiędzy życiami i wyborami innych osób


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz