Koci Grzbiet w Bielawie
znalazłam się tam przypadkowo
miałam nieaktualną papierową mapę
zaryzykowałam
poszłam szlakiem, którego na tej mapie jeszcze nie było
ale to było na samym początku
gdy już z gór zeszłam
miałam czas
i niechęć do prostego dojścia na stację kolejową drogą asfaltową
wybrałam szlak, który prowadził przez ładnie nazwane wzgórze
i miał tam być taras
wcześniej się już przekonałam, że jak w Górach Sowich jest kierunkowskaz na taras
to będą świetne widoki
poszłam
zastałam ten widok
najpiękniejszy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz