wróciłam z wakacji
całe dwa tygodnie wolnego miałam
zdążyłam poczuć ból ciała po wędrówce górskiej z ciężkim plecakiem
komary zdążyły wypić sporo mojej krwi
nie radziłam sobie z bezczynnością podczas niepogody nad morzem
a kiedy zobaczyłam zdjęcia, które wykonałam
uśmierciłam jedno bardzo istotne marzenie
jeszcze kilka innych przemyśleń się pojawiło
niektóre na szczęście trochę lepsze od powyższych

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz