sobota, 26 listopada 2011

VIII

tragedie osobiste.
rozstanie.
ciągłe przepychanki w głowie, co wypada, a czego nie, co pomyśli drugi człowiek, a czego nie pomyśli.
lęk przed upływającym czasem.
brak sił na myślenie o przyszłości. 
a przecież nikt nie odszedł bezpowrotnie, na szczęście wszystkie ważne osoby są zdrowe.
tylko dlaczego nie smakuje jedzenie. 

za jakiś czas może będzie tu weselej, w końcu przyjdzie kolejna wiosna i kolejne lato. 

dla Szymona, który tu nigdy nie zaglądał, a którego osobę wciąż uwielbiam.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz