tragedie osobiste.
rozstanie.
ciągłe przepychanki w głowie, co wypada, a czego nie, co pomyśli drugi człowiek, a czego nie pomyśli.
lęk przed upływającym czasem.
brak sił na myślenie o przyszłości.
a przecież nikt nie odszedł bezpowrotnie, na szczęście wszystkie ważne osoby są zdrowe.
tylko dlaczego nie smakuje jedzenie.
za jakiś czas może będzie tu weselej, w końcu przyjdzie kolejna wiosna i kolejne lato.
dla Szymona, który tu nigdy nie zaglądał, a którego osobę wciąż uwielbiam.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz