Wspomnienie najpiękniejszego lata.
Tęsknota za upalnymi dniami i ciepłymi nocami.
Za gwiaździstym niebem wśród rumuńskich Fogaraszy.
Za deszczowym Bałtykiem, spokojną wsią mazurską i spokojną wsią bieszczadzką.
Za wakacyjnym Poznaniem i jego spowolnionym tempem.
I za czasem, gdy melancholia nie łapała za rękaw dwa razy w tygodniu.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz