przed chwilą siedziałam na balkonie jak na zdjęciu poniżej
zamiast wody z cytryną piłam herbatę z tymianku
było trochę chłodniej niż na zdjęciu
lubię tak siedzieć i patrzeć na lipę przed blokiem
albo na moje rośliny
często ten widok napawa wdzięcznością, radością
czasem czuję smutek, gdy nie potrafię się z tego piękna cieszyć
w ostatnich dniach cieszyłam się kilkoma małymi rzeczami
np. tym, że kupiłam kwiaty na balkon i je posadziłam
że po raz pierwszy wykorzystałam liście rzodkiewki i zrobiłam z nich bardzo smaczne pesto
że udoskonalam swoje stania na rękach na zajęciach z trenerem
że miałam miłą rowerową przejażdżkę wczoraj
że rozwinęłam matę do jogi dziś rano
tylko że pomiędzy tymi chwilami było, jest sporo smutku
poczuciem pustki
problemami komunikacyjnymi z partnerem
planami, z którymi nie ruszam
lękiem o różnym pochodzeniu
pragnieniem bycia w górach, choć niekoniecznie ciągle samemu
chęcią zakupu działki z widokiem na Tatry lub Karkonosze
ale z kim miałabym dzielić radość z jej posiadania
z tego, że nie mam nikogo komu mogłabym to wszystko wypłakać
😢

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz