wtorek, 21 marca 2017

CCXXVIII

kiedy budzę się rano i wstaję 
ale tak najzwyczajniej nie wiem po co wstaję
kiedy sensu nie widzę w swoich codziennych aktywnościach
i kiedy dodatkowo towarzyszy temu obojętność dla rzeczywistości
to są to jedne z najgorszych poranków
takie nieostre

ale czasem przychodzą melancholijne wieczory
może i smutne, ale jakieś
czuję wtedy
pragnę bliskości, a nie samotności
wzruszam się obrazami i dźwiękami

Watunde village, niedaleko Puny

Arambol, Goa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz