kiedy budzę się rano i wstaję
ale tak najzwyczajniej nie wiem po co wstaję
kiedy sensu nie widzę w swoich codziennych aktywnościach
i kiedy dodatkowo towarzyszy temu obojętność dla rzeczywistości
to są to jedne z najgorszych poranków
takie nieostre
ale czasem przychodzą melancholijne wieczory
może i smutne, ale jakieś
czuję wtedy
pragnę bliskości, a nie samotności
wzruszam się obrazami i dźwiękami
Watunde village, niedaleko Puny
Arambol, Goa


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz