wtorek, 7 marca 2017

CCXXVI

natura jest najwspanialszą formą sztuki
wymagającą i piękną
tak wiele dającą i tak wiele uczącą
a świecące słońce jest jakby ekstra uśmiechem skierowanym do człowieka

wędrowanie po górach za każdym razem przypomina mi niełatwą drogę dążenia do celu
uczy, że bez podjęcia trudu i bez konsekwencji w działaniu nie będzie efektów
a pokonywanie słabości daje w ostatecznym rozrachunku zadowolenie

chyba powinnam zamieszkać w jakiejś górskiej krainie i czerpać z jej mądrości

wyjazd przepełniony emocjami
od pełni dobra i ciepła w sercu po ciemność i smutek
jak to u mnie
jak każdego dnia
w jednej chwili wkurzona na pracę i cały ten kraj
w drugiej czerpiąca przyjemność z jazdy rowerem po mokrych ulicach
w innej pragnąca jego dotyku, jego ramion i podzielenia się prostą obserwacją o poziomie wody w rzece, który znacząco się podniósł
a w jeszcze innej nie mogąca patrzeć na swoje odbicie w tramwajowej szybie, czująca wstręt do własnej osoby

kiedy wracałam pociągiem z Podhala do domu
zanurzona w pustce
ze smutkiem w oczach
pewien mężczyzna, który siedział naprzeciwko powiedział mi na ucho przy wysiadaniu coś czego dobrze nie zrozumiałam
nie powiedział po polsku
chyba
więc mógł to być urok rzucony przez pana w czerni
ale może powiedział, żeby się nie martwić, że wszystko będzie dobrze ? 















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz