w filmie jedna z osób powiedziała, że to najsmutniejsza piosenka, jaką słyszała do tej pory.
i tak mi dzisiaj ona gra.
chciałabym mieć spokój.
bez rozedrganych nastrojów, bez wewnętrznych powinności i narzuconych przez nie wiadomo co obowiązków.
bez rozdrapywania starego.
bez pielęgnowania w sobie złości.
wreszcie bez żalu, że zarabiam mało, a okazja dodatkowego zarobku przechodzi obok.
naprawdę chciałabym po prostu cieszyć się, że wstaję rano. że zjem ulubioną owsiankę z owocami i bakaliami. że wsiądę na rower. że zaświeci słońce. że ktoś się uśmiechnie, choć nic nie powie. że...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz