czwartek, 24 maja 2012

XLII

mogę nawet fotografować dla przyjemności. 
wmawiać sobie, że to działanie ma sens, mimo że warsztat kiepski i tematy błahe. 
mogę poświęcać godziny aktywności fizycznej.
w końcu dla zdrowia ona dobra i nie wymaga intelektualnego wysiłku.
mogę posyłać uśmiechy w urzędzie i na ulicy.
ale nie zagłuszę nigdy tej pustki dziwnej. 
która rano odbiera energię i ochotę, żeby wstać.
a wieczorem, w pustym pokoju, wyciska łzy.
samo słońce niestety lekarstwem nie jest. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz