mogę nawet fotografować dla przyjemności.
wmawiać sobie, że to działanie ma sens, mimo że warsztat kiepski i tematy błahe.
mogę poświęcać godziny aktywności fizycznej.
w końcu dla zdrowia ona dobra i nie wymaga intelektualnego wysiłku.
mogę posyłać uśmiechy w urzędzie i na ulicy.
ale nie zagłuszę nigdy tej pustki dziwnej.
która rano odbiera energię i ochotę, żeby wstać.
a wieczorem, w pustym pokoju, wyciska łzy.
samo słońce niestety lekarstwem nie jest.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz