środa, 23 maja 2012

XLI

dziś kilka słów o Bewoo. 
bo pomyślałam o nim, gdy ledwo żywa wróciłam z treningu biegowego. 
a tylko pół godziny i to z przerwami biegałam,a nawet truchtałam.
tymczasem Bartek pobiegnie w maratonie. nowojorskim!
podziw i zachwyt.

w końcu mam jego zdjęcie, pierwsze, a znamy się bez mała siedem lat. 
Bartek, jako jedyny, obdarowuje mnie kwiatami. i to najpiękniejszymi. 
Bartek jest również mistrzem słowa. 
i nieźle sobie radzi, z takim powabem różne sprawy załatwia :-)



2 komentarze: