nie byłam przekonana do kolejnego w tym roku wyjazdu w Tatry
bo warunki wczesnozimowe, bo prognozy pogody też takie sobie
ale jeszcze bardziej nie byłam przekonana do wyjazdu w inne
pasma górskie naszego kraju
(rozważałam Pieniny lub Skrzyczne i Czupel do KGP)
a chciałam spędzić czas urodzinowy w miejscu, w którym czuję się najlepiej
w dzień urodzin było ponuro
a ja obudziłam się w marnym nastroju
ale kilka godzin wędrowania przynajmniej nie pogłębiło mojego smutku
prezent otrzymałam dzień później
morze mgieł
szczyt góry
słońce
przestałam żałować wyjazdu
(w ogóle jak mogłam)
być może w nowym roku już tak często wyjeżdżać nie będę mogła
(o losie)
a zimowe warunki przyspieszyły moją decyzję o kursie
zimowej turystyki wysokogórskiej
i prawdopodobnie za dwa i pół tygodnia znowu będę w Tatrach
😃
zdjęcia poniżej wykonane aparatem analogowym
film wywołany w zakładzie fotograficznym w centrum P-nia
piszę o tym zakładzie, bo ujął mnie starszy pan, który tam pracuje
odbierałam wywołaną rolkę filmu
a pan taki pogodny był, w maseczce szeroko się uśmiechał
a mnie te dwie czy trzy minuty bycia w tym miejscu wzruszyły
Czy to przypadek ze ostatnio tez ujal mnie pewien starszy pan w zakladzie fotograficznym w centrum Poznania? Podobno nie ma przypadkow wiec, moze zapytam FOTO - GAJEK ? Pan Krzysztof?
OdpowiedzUsuńPodrozy i zdjec zazdraszczam sa piekne.
S
FOTO ELDRA przy placu Ratajskiego :-) Ale może zajrzę też do pana Krzysztofa, skoro miły, a w ofercie zakładu jest wywoływanie filmów w procesie C-41.
Usuń