cisza albo słuchanie na okrągło tych samych utworów.
pieśni o tęsknocie, adekwatnie.
pieśni, że każdy dzień jest wspaniały, życie to niewyobrażalna tajemnica, a kosmos niepojęty.
pustelniczy czas.
jego następstwem trochę większy spokój.
nie chcę tak, ale nie potrafię inaczej.
drugi człowiek to dobro, o które trzeba dbać.
obserwuję, jestem pod wrażeniem, ale tylko tyle mogę.
bliskość to dobro luksusowe.
upajam się za to ciepłymi, wiosennymi wieczorami.
i zapachem drzew i kwiatów, który intensyfikuje się podczas jazdy na rowerze.
to takie krótkie chwile w ciągu dnia, w których czuję się dobrze.
cieszy mnie też dbanie o balkonowy ogródek.
sadzenie kwiatów było zajęciem, które przyniosło zapomnienie, chyba nie mniejsze niż szycie kilka lat temu.
a podlewanie kwiatów i ziół jest codziennym, porannym rytuałem.
och, i jakże cieszą oczy piwonie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz