praca kuriera odkryła przede mną nowe rejony miasta.
wcześniej nigdy tu nie zaglądałam.
ale kurierka jest już historią :-(
a pierwsze osiem godzin w biurze mało znośne.
i że tak już przez następne miesiące będzie?
na razie pozostaje jeżdżenie po pracy albo dłuższe weekendowe treningi.
dobre na rozmyślanie o przyszłych czasach i moim w nich miejscu.
na pewno nie zamienię singla na takie auta.
nawet jak zrobię prawo jazdy albo będę mieć górę siana.
zmian było dużo ostatnio.
mam inny widok z okna.
mam balkon!






Masz coś do seicento? :)
OdpowiedzUsuńR.