może uniknę zbytniego patosu słów. może trzeba rozładować go jakimś słowem niecenzuralnym.
może nie przejmować się słowami.
cholernie pusto mi.
i chciałabym dotyku, którego jednocześnie się boję.
riposty też nie moja bajka. co poradzę, że wolę milczeć.
ze mną, parafrazując artystę, można popatrzeć w niebo, powdychać wieczorne powietrze nasycone majowymi zapachami i zapomnieć. wszystko.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz